Łączna liczba wyświetleń

sobota, 28 marca 2015

Przez Ciebie

Już prawie osiemnasta a ja mam wrażenie, jakbym nadal się nie obudziła. Przyciskając do piesi pasiastą poduszkę chwilami mam wrażenie że to Ty ... Kim jesteś do cholery? Chyba się rozmazałeś, przez tą pluchę za oknem. Być może jesteś z cukru i rozpuszczasz się w deszczu. Żebym przypadkiem sie tym wszystkim nie zaksztusiła ... Przez Ciebie kwas cytrynowy w moje herbacie osiągnął level expert. Przez Ciebie.

sobota, 7 marca 2015

Nie obiecuję.

Słońce rozlało się po pokoju. Miałam wrażenie, ze pachnie pomarańczami, choć to jeszcze nie lato ... Założywszy słuchawki, wsłuchałam się w spadające perły w wysokim rejestrze fortepianu.. Tylko ja i srebrzysty jazz. Coś mi się śniło. Przez chwilę w czułam czyjeś ciepło, mimo że ani przez chwilę ... nikogo  tu nie było. I jestem przekonana, że  później, już gdzieś z oddali usłyszałam nieśmiertelne - "Nie obiecuję Ci, że będę zawsze." A jeśli naprawdę przyjdzie mi znowu ufać w tej niepewności- na ile mogę czuć się bezpiecznie?

piątek, 6 marca 2015

Niemiłości


Czasem najlepszym sposobem na stwierdzenie, ze coś w życiu było bezsensowną bujdą jest spisanie tego ... by móc spojrzeć na to później z innej perspektywy. Wydaje mi się , że wciąż mimo wzlotów i upadków, to co przeżywam teraz jest bardzo jesienno-wiosenne. Tu rodzi się w jaskrawych barwach, by za chwilę obumrzeć gasnąc w cieple współczucia. Tkwiąc w takim bezstanie miłość staje się czymś ważnym i nieważnym równocześnie- dla mnie tu i teraz, choć ze świadomością o przemijaniu.
Wyobraź sobie, ze jednego dnia robię sie na bóstwo i z bijącym sercem podchodzę nieśmiało do drzwi do sali, w której miałam kogoś spotkać,  zawiedziona odchodzę całując klamkę ... w nocy zaś śni mi sie kto inny, niepewnie wstaję lewą nogą, a po kilku godzinach uświadamiam sobie, że słysząc najpiękniesze słowa  pocieszenia od trzeciego wrażliwego człowieka z kolei własnie tam zaczynam szukać bliskości ... Zawstydzona wracam do domu, zbierając ten "koncentrat" do słoika, ale nie sposób go pomieścić. Pewnie myślisz, ze jestem nienormalna i może masz rację. Sęk w tym, ze taki bajzel prędzej czy później każdego sprowadziłby do  skrajnej nienormalności ... I teraz nie uwierzysz mi, ze potrafię być stała w tym na co sie zdecyduje. A kiedyś zdecyduje ... za oknem jeszcze przedwiośnie, pozostaje mi tylko wierzyć, że wkrótce się uda. Być może stałość podyktuje coś bardziej klarownego.






czwartek, 12 lutego 2015

Wzynanie

Od ośmiu minut
wciąż godzina
Przecież ciepłe dłonie
ogrzane świeżo zaparzoną lurą
Więc czemu drżysz
Nieuchwytny
zupełnie jak gorąca szklanka bez ucha
i całkiem niemój i mój równocześnie
Nim zbiorę odwagę, by w końcu Ci wyznać
Dlaczego znów gaśniesz
kiedy nad ranem
 otwieram oczy?




piątek, 26 grudnia 2014

Syreni śpiew

  W odmętach pamięci błysnął jeden pocałunek pod wirującym niebem pełnym gwiazd ... Pamiętasz, spadła mi wtedy czapka, którą uparcie nazywałeś zającem. Rok później życzysz mi wesołych świąt, nie wiedzieć czemu tak mnie to dźgnęło... Jakby znów spadła na mnie klątwa. Klątwa która niegdyś wydawała się cudnym czarem. Naiwnemu niełatwo wmówić, że "każda magia ma swoją cenę".
Szczególnie  gdy w uszach brzmi tylko ciepło skrzypcowej struny G łudząco podobnego do śpiewu syreny. Tak łatwo mnie oszukać. Tak łatwo zwieść mnie syrenim śpiewem ...
Być może kochałeś mnie. Dzięki Tobie szczęśliwie zaczęłam rok ... by skończyć go z wielkim hukiem lejąc sobie po trochę aż do porzygu za słodkie porto ... Jak zwykle.
Moglavym teraz wygodniutko lezeć sobie w bule z masłem i pachnieć tak właśnie jak teraz pachnę. Gdybym tylko z Tobą ...nie była sobą.



poniedziałek, 8 grudnia 2014

Zimowy obrazek

Na zachodzie spadł różowy śnieg
Nie wierzyłeś
mogłabym malinowo
obcałowywać zmarznięte policzki i usta
póki mróz nie ustanie
Ty chciałeś zwyczajnie
biało uśmiechałam się wyblakłymi ustami
drżąc za  szybą ukwieconą zimą.
Na zachodzie spadł biały śnieg
Nie wierzyłeś.
Nie mogłabym.
Już mróz nie ustanie.
I z zimowego obrazka
ktoś mnie wymaże ...

piątek, 28 listopada 2014

Ułomni

Temida znów szepcze do ucha kołysankę
o sprawiedliwości
Żyją ostrożnie
By tylko nie zranić ....
 lecz błądzą z przepaską na oczach
próbując równoważyć emocje na szali pragnień
i tak wciąż szaleni.
By rozum mógł poskromić to co nieujarzmione
znieczuleni
z sercami przebitymi na wskroś
w morzu cierpienia
dlaczego
wciąż tak bardzo
ułomni.